Nowoczesne technologie są i będą w coraz większym stopniu stanowiły wyzwanie dla klubów fitness. Przede wszystkim z powodu trudności z utrzymaniem klientów w klubie.

Klientów , którzy dzięki technologii mobilnej i wearabless mają coraz większą łatwość uprawiania aktywności fizycznej w modelu „pod opieką” poza klubem. W tym przypadku pod opieką i z przewodnictwem wirtualnego trenera lub aplikacji. I co istotne, może być to rozwiązanie tańsze i znacznie łatwiej dostępne niż członkostwo w klubie fitness. Kiedy myślimy o technologii zwykle mamy na myśli z jednej strony różnego rodzaju aplikacje które na wiele sposobów pomagają nam dbać o siebie, trenować, pilnować diety, planować aktywność fizyczną, z drugiej media społecznościowe, narzędzia i platformy pomagające się komunikować, budować markę, prowadzić marketing.

Tymczasem technologia wdziera się do naszego życia osobistego i zawodowego w sposób znacznie szerszy. Jej wpływ na kluby fitness można zaobserwować właściwie w każdej z podejmowanych przez nie aktywności. Technologia pomaga nam dziś prowadzić lepszy marketing, lepiej sprzedawać, skuteczniej komunikować się i budować lojalność klientów, budować, szkolić i rozwijać nasz zespół. Wymieniać moglibyśmy bez końca, gdyż technologia towarzyszy nam w coraz szerszym zakresie w życiu prywatnym, to naturalne że nasi klienci chcą by towarzyszyła im w naszych klubach, chcą także tam korzystać z możliwości jakie daje. Będący gościem ubiegłorocznej konferencji IHRSA w San Diego, Gary Vaynerchuk zadał nam podczas sesji generalnej takie zadanie, by po wyjściu na ulicę rozejrzeć się co robią ludzie w samochodach, stojąc na skrzyżowaniu dróg, czekając na zmianę świateł. Większość z nich patrzy w swoje urządzenia mobilne, telefony, tablety. Oni pozostają w innej rzeczywistości, mimo że ich ciała pozostają w samochodach. Czy stać nas na to by nas tam nie było?

Jakiś czas temu jedna z największych europejskich sieci, Fitness First, dokonała zakupu spółki technologicznej po to by mieć autorską aplikację pozwalającą klubowiczom ćwiczyć w domu, w „outdoorze” i klubie. Aplikacja pozwala jednocześnie zliczać rezultaty, stawiać wyzwania i motywować do ćwiczeń. Szef sieci Fitness First twierdzi, że takie rozwiązanie wpłynie na zatrzymanie klientów w klubach a także na zwiększenie ich przepustowości.? Klienci klubów fitness chcą korzystać z technologii w klubach fitness, chcą jej pomocy w treningu, chcą dokonywać skuteczniejszych pomiarów, chcą by ich motywowała, chcą wykorzystywać jej do komunikacji z klubem. Technologia pomaga nam pozyskiwać klientów, daje niezwykłe i niespotykane wcześniej możliwości docierania do grup docelowych, konkretnie do tych którzy poszukują naszych usług. Pomaga nam skuteczniej i w sposób bardziej spersonalizowany komunikować się z naszymi klientami, wciągać ich w relację, angażować, budować lojalność i co może najistotniejsze, sprawiać że wizyta w klubie jest jeszcze ciekawsza, jeszcze bardziej interesująca i dostarcza więcej wrażeń. Moi zdaniem od technologii w klubie fitness nie mamy już odwrotu, tego oczekują nasi klienci, musimy im to dać ale z drugiej strony stwarza ona dla nas wiele dodatkowych szans i możliwości.

Technologia daje także możliwości. Jeszcze nigdy w historii nie była możliwa tak spersonalizowana i osobista komunikacja z ogromną ilością klientów, jak dziś, dzięki narzędziom technologicznym, mediom społecznościowym, narzędziom marketingu cyfrowego i marketing automation. To pozwala znacznie skuteczniej budować relacje z klientami. Z ciekawością przyglądam się temu, jak zmienia się sprzedaż, marketing, w jak inny sposób buduje się dziś lojalność klientów, w jaki sposób technologia zmienia …wszystko. Jak pisze Gary Veynerchuk w „Ekonomii wdzięczności”, dzięki technologii po latach dominacji masowego rynku znów powracamy do sytuacji, gdzie jeden pojedynczy klient, dzięki sile social media jest znów ważny i może mieć wpływ. Bardzo mnie to cieszy. Szukamy wiedzy na ten temat także daleko od środowiska fitness, w innych branżach.

Reklamy