photo-1508166785545-c2dd4c113c66
Millenialsi jako klienci klubu fitness?
Chcesz mieć ich w klubie?
A znasz ich potrzeby, problemy, obawy?
Fun. Friends. Feedback.
„Święta trójca” łącząca to pokolenie czyli 3 F,
skądinąd taka także funkcjonuje nazwa
na określenie tej grupy, pokolenie 3F.
Czyli zabawa, rozrywka, frajda,
przyjaciele, grupa rówieśnicza,
najbliższy krąg znajomych,
informacja zwrotna, możliwość dokonywania pomiarów.

Przyjemność. Zabawa.
Dla Millenialsów liczy się przyjemność, zabawa.
Klub fitness, w którym obsługa jest uśmiechnięta,
towarzyska, energetyczna, serdeczna,
parking wygodny a w środku miłe wnętrza.
Miłe oznacza ciekawe, dostosowane, przemyślane.
Także taki który zapewnia przeżycia
i niezwykłe doświadczenia,
taki w którym dużo się dzieje,
jest atrakcyjny, inny , wyjątkowy.
Przyjaciele.
Millenialsi uwielbiają robić rzeczy razem,
w świecie fizycznym albo cyfrowym,
wspólnie uczestniczyć, przeżywać,
doświadczać by na bieżąco to omawiać,
dzielić się tym.
Feedback.
Millenialsi potrzebują informacji zwrotnej,
jak im idzie, czy są dobrzy w czymś,
czy robią postępy, jak plasują się w rankingu,
to daje im poczucie dobrze wykonanej pracy,
spełnionego obowiązku.
To ich łączy i to jesteśmy w stanie im zapewnić
bardzo skutecznie w naszych klubach.
Do tego wcale nie potrzeba
ogromnych nakładów finansowych,
niesamowitych rozwiązań technologicznych,
sprzętowych, drogich gadżetów.
Każdy klub może zapewnić
swoim Millenialsom zabawę i rozrywkę.
Inna sprawa że aby ci chcieli do niego przyjść
musi być w nim coś co przyciąga.
Każdy także może uczynić to społecznym,
albo w świecie realnym albo w cyfrowym.
Jeśli chcemy to robić w świecie realnym
musimy potrafić budować relacje z klubowiczami
i pomagać im budować relacje między sobą.
Jeśli chcemy to czynić w świecie cyfrowym,
musimy być tam gdzie oni i komunikować się z nimi,
rozmawiać, wymieniać.
Komunikacja musi być dwustronna,
to niezbyt często wychodzi nam dobrze.
Potrafimy już jako branża dobrze informować klientów,
w sposób ciekawy, interesujący, przyciągający uwagę.
Ale współczesne rynki to rozmowy, to wymiana.
To czy jesteś interesujący i masz dobrą relację z klientami,
czy będą lojalni można poznać
po sile interakcji w świecie cyfrowym.
Jeśli chcesz by Millenialsi dobrze czuli się
w klubie, dzielili treściami będąc w nim,
zapewnij im odpowiednie środowisko
„technologiczne”:
1.Dostęp do szybkiego internetu,
w każdym miejscu klubu,
(pamiętajmy że w części klubów,
sieci telefonii komórkowej „gubią” zasięg).
Do tego jeden router wifi
i podstawowy pakiet internetowy to zbyt mało.
2. Możliwość niekłopotliwego doładowania
swoich urządzeń, czyli gniazdka,
ładowarki z różnymi końcówkami do różnych modeli urządzeń,
dostępne bez dodatkowej opłaty i w odpowiedniej ilości.
I informacja zwrotna,
tak z jednej strony niedoceniony
zaś z drugiej powiedziałbym luksusowy czynnik,
utrzymujący tę grupę w klubie.
To naprawdę łatwe, nie robimy tego gdyż brakuje nam czasu,
chęci, albo wręcz każemy za to dodatkowo płacić.
Konsultacje, analizy, pomiary, plany,
często wszystko to traktujemy jako usługę, dodatkową,
za którą klient powinien dodatkowo zapłacić.
A tymczasem trend w klubach które chcą zatrzymać
tę grupę klientów u siebie jest odwrotny :
kluby przejmują odpowiedzialność za efekty
osiągane przez swoich klientów,
zapewniają im odpowiednie wsparcie, pomoc.
W większości klubów w Polsce,
masz przyjść drogi Millenialsie i ćwiczyć,
jeśli chcesz opieki, pomocy, analizy, informacji zwrotnej
nawet w wersji podstawowej musisz płacić dodatkowo.
Na ta grupę konsumentów to nie zadziała.
Jak widać mamy więc w klubach wszelkie narzędzia
by wyczarować jeśli nie ofertę marzeń,
to przynajmniej bardzo atrakcyjną ofertę dla tej grupy.